czwartek, 26 lutego 2015

Ośmiornica po galicyjsku - Pulpo a la Gallega

Takiego tygodnia do tej pory w Biedronce nie było! Tydzień portugalski obfitował w różne smakołyki, ale dla mnie największą radością była możliwość kupienia mrożonej ośmiornicy. Ośmiornice okazały się dosyć małymi okazami - ok 1 kg. Ośmiornicę przyrządzałam już w swoim życiu parę razy, wiedziałam więc, że z tej ilości dużego jedzenia nie będzie. Zdecydowałam się więc na zrobienie sałatki - przystawki. Mimo iż tydzień był portugalski padło na ośmiornicę w hiszpańskim stylu - po galicyjsku. Prościej już chyba nie można! Polecam przepis bo wyjątkowo smakowity!
Ja swojego stwora gotowałam w wolnowarze, ale można go przygotować tradycyjnie tak jak  w tym przepisie. 
Z pomocą przyszedł internet i  ta strona



składniki (3 porcje)
1 ośmiornica (u mnie mrożona ok 1 kg)
cebula
2 liście laurowe
pieprz
oliwa z oliwek
sól morska
papryka mielona słodka
papryka mielona ostra
3 ziemniaki

przygotowanie
Ośmiornicę rozmrozić, najlepiej w lodówce. Rozmrożoną opłukać, oczyścić worek z niejadalnych części ( o ile nie został wcześniej oczyszczony), następnie ośmiornicę ugotować do miękkości. Ja gotowałam swoją w wolnowarze. Do nagrzanej misy włożyć przygotowaną ośmiornicę, dodać obraną cebulę, parę ziarenek pieprzu, 2 listki laurowe, zalać gorącą wodą tak aby ośmiornica była zakryta. Gotować w ustawieniu high 4-6 godzin, lub low 6 -8. Długość gotowania zależy od wielkości ośmiornicy. Moja była gotowa po 4 godzinach - trzeba sprawdzić czy widelec lub nóż wchodzą w najgrubszą część ramienia bez problemu. 
Po ugotowaniu ośmiornicę wyjąć z wody poczekać aż chwilę przestygnie. W międzyczasie do małego garnka przelać część wody z wolnowaru - tyle ile trzeba, posolić lekko i ugotować w niej 3 obrane i pokrojone na mniejsze kawałki ziemniaki. Odcedzić, przetudzić.
Ramiona ośmiornicy pokroić w krążki. Na talerzu ułożyć pokrojone w plastry ziemniaki, na nich kawałki ośmiornicy, wszystko posolić solą morską, posypać papryką ostrą i słodką, polać obficie oliwą. Smacznego!
Uwagi: W wielu przepisach ziemniaki gotuje się razem z ośmiornicą. Ponieważ nie byłam pewna jak długo będzie się gotowała w wolnowarze,  postanowiłam gotować ziemniaki osobno, ale w wodzie po gotowaniu ośmiornicy.

 












11 komentarzy:

  1. nie jadłam nigdy takich macek zakręconych! ale bym je zjadła :) mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zakręcone macki a super - leć do Biedrony, może jeszcze są :)

      Usuń
  2. Wspaniala jest tez salata z pulpo. Dostalam te orginalne przepisy od kolezanek z Hiszpani, a poniewaz tu na zachodzie nie ma problemu z kupnem pulpo tak, ze robie na zmiane. Sa bardzo proste. 1) Ugotowane pulpo pokroic. W osobnej salaterce przygotowac sos: drobniutko posiekac 2-3 zabki czosnku, dodac sok z cytryny, 3-4 lyzki oliwy. (Proporcje skladnikow mozna dopasowac wedlug swojego smaku). Wszystko razem dobrze wymieszac, wlozyc do sosu pokrojone pulpo, wymieszac, zostawic na 10-15 min., zeby przeszlo smakiem, ewentualnie doprawic jeszcze do smaku. Posypac posiekana pietruszka. Do tego bagietka i lampka bialego wina i wspaniala kolacja na piatek. 2) Drugi przepis, ktory lubimy jest tez bardzo prosty: ugotowane, pokrojone pulpo posypac mielona chili i polac bardzo lekko przysmazonym na oliwie czosnkiem, posypac morska sola. Tez jemy z bagietka. Co sie tyczy samego gotowania, to zdradzily mi moje Hiszpanki jeden tryk, zeby pulpo nie bylo gumowe, co sie czesto zdarza. Do wody wrzuca sie prawdziwy korek z bialego wina (zadne plastykowe). Enzymy jakie sie w nim znajduja rozkladaja bialko w miesie pulpy. Poza tym, zanim sie na dobre wlozy pulpo do gotowanej wody, powinno sie go 2-3 razy zanurzyc w tej wodzie i wyciagnac( trzymac na widelcu wbitym w glowe), i dopiero wtedy zostawic na 45-60min. Powinno sie tylko parzyc! Ja tez wiecej nie potrzebuje, zeby bylo miekkie. Robie w normalnym garnku. Ten sam sposob widzialam w telewizji przygotowany przez hiszpanskiego kucharza. SMACZNEGO!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej , dziękuję, świetne przepisy. O korku też słyszałam, nikt nie potrafił wyjaśnić po co on jest - główne wytłumaczenie było takie: mama dawała, babcia dawała to i ja daję :). Sposób z zanurzaniem znam, natomiast do tej pory gotowałam a nie parzyłam, tak więc dziękuję za radę. Ja jeszcze stosuje metodę znajomej Portugalki czyli szybkowar, tym razem postanowiłam zamienić go na wolnowar i było miękko :) Zazdroszczę dostępu do smakołyków :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ciesze sie, ze moglam troche pomoc:-). Musze sie przyznac, ze o wolnowarze do tej pory nie slyszalam ale, jezeli jest miekkie to dlaczego nie. Dla mnie bylby jedyny problem - za dlugo. Zreszta, jak sie pare razy przygotuje to znajdzie sie najlepszy i najszybszy sposob dla siebie. Tak samo i z parzeniem, jedni pomalutku gotuja, drudzy parza. W szybkowarze nie robilam ze wzgledu na to, ze nie moge w kazdej chwili podniesc pokrywke i sprawdzic czy ugotowane). Mam nadzieje, ze z czasem i w Polsce bedzie mozna w kazdym markiecie i w kazdej chwili kupic te obce przysmaki bo jest coraz wiecej zwolennikow. Chociaz jak sobie przypomne odwiedziny rodzicow w 1989 i zrobilam risotto z owocami morza, to tato mi powiedzial "daj mi swiety spokoj, ja tych robakow( krewetki) jadl nie bede". i nie zmienilo sie do tej pory. Pozdrawiam i zycze milej niedzieli:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto w 89 słyszal w Polsce o krewetkach ? Chyba tyko ci co wyjechali :) A wolnowar (slow cooker, crock pot) polecam - zaleta taka, ze wstawiam różne dania na noc a rano gotowe. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Aha , cos takiego jak tutaj steamer. Rano, przed pojsciem do pracy, wstawia sie jedzenie i w poludnie ma sie gotowy obiad. Tak, bardzo praktyczne. Nazwy "wolnowar" nie slyszalam do tej pory. Dziekuje i serdecznie pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. steamer to chyba gotowanie na parze, a w slow cooker gotuje się normalnie , tylko garnek utrzymuje niską temperaturę - stąd długi czas gotowania. pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Tak, w steamer gotuje sie na parze. Tu, w Szwajcarii jest bardzo popularny w roznych formach ale dziekuje za informacje. Serdecznie pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może ktoś mi powie jak przyrządzić ośmiornicę do pizzy......

    OdpowiedzUsuń
  7. Może ktoś mi powie jak przyrządzić ośmiornicę do pizzy......

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam