sobota, 7 maja 2016

Karkówka 10- minutowa - domowa wędlina

Był już  przepis na szynkę, był i 10 minutowy schab. Przyszła pora na sprawdzenie jak uda się karkówka. Zmieniłam nieco przyprawy, dodałam chili gdyż chciałam aby wędlina była trochę ostrzejsza. Pierwszy raz robiłam karkówkę zgodnie z przepisem, czyli 5 minut gotowania. Okazało się jednak, że przy tłustych fragmentach mięso nie do końca było sparzone jak trzeba. Następnym razem wydłużyłam czas  parzenia do 8 minut i wszystko było już jak trzeba. Bardzo smaczna wędlina, polecam!


składniki
1 kg karkówki wieprzowej
2 l wody 
4 łyżki soli

2 liście laurowe
4 - 6 listków ziela angielskie
1 główka czosnku, obrana, ząbki przeciśnięte przez praskę
2 łyżki majonezu
1/2 łyżki pieprzu ziarnistego

1 łyżka musztardy
2 łyżeczki płatków chili


przygotowanie
Mięso umyć, oczyścić z ewentualnych błon. Można obwiązać sznurkiem dla utrzymania formy. Wszystkie składniki zalewy  umieścić w garnku. Włożyć mięso i włączyć gaz. Od momentu zagotowania, gotować  8 minut. Zalewę z mięsem odstawić do wystudzenia na minimum 6 godzin (może być w zalewie całą noc).
Po min 6 godzinach, garnek z zalewą i mięsem postawić na kuchence i doprowadzić całość do wrzenia, od tego momentu gotować  8 minut. Ponownie odstawić do wystudzenia. Mięso w wywarze powinno stać przynajmniej 6 godzin.
Po tym czasie wyjąć z zalewy, osuszyć  ręcznikiem papierowym.  Podawać cieniutko pokrojone jako wędlinę.  Smacznego!





6 komentarzy:

  1. O karkówce w takiej wersji jeszcze nie słyszałam, brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jest smaczna! Następnym razem obwiążę sznurkiem - będzie lepsza forma

      Usuń
  2. Witam, nie mam płatków chili, czy może być chili sproszkowane? Czy karkówka jest bardzo pikantna po dodaniu 2 łyżeczek chili? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry. Można zastąpić, jak najbardziej. Dla mnie mięso nie było zbyt pikantne, ale to pewnie każdy inaczej oceni. Chili można też pominąć, a dodać swoje ulubione przyprawy. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Karkówka rzeczywiście nie była pikantna, może nawet zbyt ostrożnie ją przyprawiłam ;)Połowę pokroiłam na plasterki do zjedzenia na już, a drugą włożyłam do zalewy jeszcze na 2 dni, no i zrobiła się smaczniejsza, przeszła przyprawami. Ciekawy i prosty sposób na zdrową wędlinę. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Cieszę się że smakowało. Polecam schab robiony tą samą metodą. Pozdrawiam
      http://staregary.blogspot.com/2014/03/schab-10-minutowy-domowa-wedlina.html

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam