czwartek, 14 stycznia 2016

Kolorowe lodówki Gorenje i przepis na Osso Bucco


Kolorowy świat lodówek Gorenje


Jakiś czas temu opisywałam swoją wizytę na warsztatach firmy Gorenje. Sporo pisałam wtedy o samej firmie i o piekarnikach do zabudowy. Oprócz sprzętów do zabudowy miałam okazję obejrzeć lodówki z nowej linii "Retro". 










Przypominają mi swoją stylistyką lodówki z lat 60 - tych, a że to lata mojego dzieciństwa, więc od razu poczułam do nich sentyment. Żadnych ostrych krawędzi, same obłości, piękne kolory - to jest to, co sprawia, że taka lodówka będzie prezentowała się pięknie w każdej kuchni - także tej nowoczesnej.
Wymieniałam lodówkę jakiś czas temu i po obejrzeniu tej serii, żal mi się zrobiło że wcześniej ich nie wypatrzyłam!

Do wyboru mamy trzy podstawowe modele 




1. najniższa (153 cm) chłodziarka wolnostojąca z małym zamrażalnikiem umieszczonym wewnątrz lodówki. 
2. nieco wyższa  (173cm) Chłodziarko - zamrażarka z górnym zamrażalnikiem 
3. wysoka (194 cm) chłodziarko - zamrażarka wolnostojąca, z zamrażalnikiem szufladowym umieszczonym na dole, 
W zależności od  potrzeb, ilości osób, stylu prowadzenia domu, każdy dobierze coś dla siebie. Najniższa z lodówek ma największą pojemność jest więc znakomita dla osób które maja osobny zamrażalnik. Model z zamrażalnikiem na górze będzie wystarczający dla tych co nie mają dużych zapasów i wystarcza im niewielka zamrażarka. Model z zamrażalnikiem na dole jest pewnie najbardziej uniwersalny. Wbrew pozorom najwyższa półka jest łatwo dostępna (a mam tylko  168cm wzrostu) a to istotne.




Lodówki występują w ...12 kolorach!!! Nigdzie nie spotkałam tak niesamowitego wyboru. Są i eleganckie beże i soczyste czerwienie, zielenie czy fiolety! Ja wpadłam w zachwyt widząc lodówkę w kolorze kości słoniowej - piękna! Ale prawdę mówiąc gdybym miała zdecydować w jakim kolorze lodówkę wybrać do mojej kuchni, miałabym nie lada problem - moje szafki są szare, więc niemal każda by pasowała! Osiołkowi w żłobie dano.... jak mówi przysłowie













Poza znakomitą  formą, lodówki  kryją w sobie parę bardzo przydatnych, nowoczesnych rozwiązań. 

To co podoba mi się najbardziej i czego brakuje w mojej domowej lodówce to szuflada zero zone 
- panuje tu temperatura około 0°C dzięki czemu przechowywane w niej świeże owoce morza, ryby lub mięso, dłużej zachowują świeżość.

Dzięki systemowi No Frost Plus nie musimy się martwić o zaszronienie lodówki - ten kto musi co jakiś czas rozmrozić swoją lodówkę, bardzo doceni takie rozwiązanie.

Położenie półek  i pojemników na drzwiach możemy regulować według własnych potrzeb, a szklane półki lodówki można dodatkowo częściowo wysunąć, aby mieć łatwiejszy dostęp do żywności.

Lodówki mają standardową szerokość - 60 cm, co jest ważne gdy wymieniamy stara lodówkę na nową a miejsca nam nie przybyło. 

Aby poczytać więcej o tym co oferują lodówki Retro, warto odwiedzić firmową stronę www.gorenje.pl
A w firmowym salonie Gorenje znajdującym się w Ożarowie Mazowieckim przy ul Poznańskiej 159, obejrzycie opisane lodówki.  Pracownicy z pewnością doradzą jaką lodówkę wybrać. 


Na koniec przepis na włoskie danie, które robiliśmy na warsztatach wg przepisu szefa Wojtka Lewandowskiego - Osso Bucco . Było pyszne więc zaraz po powrocie musiałam je zrobić. Na warsztatach mięso podaliśmy z risotto, ja ugotowałam kaszę bulgur. Też się sprawdziła.




składniki
4 plastry giczy cielęcej  z kością (lub więcej jeżeli są drobne)
1 marchewka
2 łodygi selera naciowego
100 g. krojonych pomidorów z puszku
1 cebula
100 ml białego wina
100 ml bulionu
sól i pieprz
mąka
25 ml oliwy
25 g masła
2-3 listki laurowe
2-3 gałązki tymianku
Skórka z połowy pomarańczy (ścięta, nie starta)
3 ząbki czosnku posiekane.

Gremolata:
3 ząbki czosnku
pęczek pietruszki
skórka z dwóch cytryn (starta)
łyżka oliwy
szczypta soli

przygotowanie
Składniki gremolaty włożyć do blendera i zmiksować .
Plastry giczy posolić, popierzyć i oprószyć  mąką - nadmiar strząsnąć. Marchew obierać, umyć i pokroić w półplasterki, umyty seler pokroić w plasterki, cebulę w kostkę. Na patelni rozgrzać tłuszcz (masło + oliwa) obsmażyć  mięso na rumiano z obu stron. Przełożyć do żaroodpornego naczynia lub na głębszą blaszkę. Na pozostałym ze smażenia mięsa tłuszczu podsmażyć cebulę, marchew i seler, aż lekko zmiękną. Dodać czosnek, skórkę z pomarańczy, pomidory, przesmażyć chwilę mieszając, dodać wino, bulion, tymianek i liść laurowy, doprawić do smaku solą. Tak przygotowanym sosem zalać mięso. Wstawić odkryte do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 1,5- 2h. Po pół godzinie przykryć brytfankę folią. Podawać z gremolatą, ryżem, risotto, ulubioną kaszą lub białym pieczywem. Smacznego!



                                       wpis powstał we współpracy z  Gorenje Polska   

4 komentarze:

  1. Ciekawe, designerskie lodówki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wyglądają faktycznie ładnie. A jak się sprawują- nie wiem, bo nie mam

      Usuń
  2. Wole design SMEG'a. Kolory też mają ciekawsze.
    Osobiście kupiłem SMEG'a w outlecie za cenę niższą niż Gorenje!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam