piątek, 30 października 2015

Szynka peklowana pieczona w niskiej temperaturze

Od jakiegoś czasu staram się jak najczęściej robić domowe wędliny. Świadomość tego co zjadamy jest bezcenna. Kupując mięso warto zwrócić uwagę na jego jakość. Niestety nawet mięso potrafi być nastrzykiwane. Dlatego najlepiej kupować to z certyfikatem, albo w miejscu do którego mamy zaufanie. Nie uruchomiliśmy jeszcze wędzarki, więc na razie robię wędliny parzone lub pieczone. Tę szynkę robiłam trzy razy. Pierwszy raz piekłam ją w temperaturze 70 st C. Wyszła świetna, ale czas pieczenia był masakrycznie długi. Drugą parzyłam w wolnowarze. Wyszła niezła, ale jednak nieco gorsza niż pieczona. Zrobiłam więc trzecie podejście, które z czystym sumieniem polecam.  Warto zaopatrzyć się w termometr, jest niedrogi, a bardzo przydatny. Mam termometr z sondą - wbijam w najgrubszą część mięsa, ustawiam temperaturę, wstawiam do piekarnika i czekam kiedy termometr da sygnał ze temperatura wewnątrz mięsa jest odpowiednia. Tak upieczona wieprzowina nie będzie sucha, będzie soczysta i pyszna. Polecam i na co dzień i od święta!
Uwaga! Moja zalewa do peklowania robiona była wg przepisu który dostałam na warsztatach i zgodnie z zaleceniami z opakowania soli peklowej. Ponieważ wiele osób w komentarzach zwraca uwagę, że wędlina jest dla nich zbyt słona, odsyłam Was do tabeli stworzonej przez mądrzejszych i bardziej doświadczonych klik  



środa, 28 października 2015

Puree ( mus) z dyni pieczonej w wolnowarze

I kolejne wykorzystanie mojego ulubionego wolnowaru. Wygodny sposób na upieczenie dyni i zrobienie dyniowego puree. Można całe puree wykorzystać od razu, można część zamrozić.  A ponieważ dynię pieczemy bez przypraw, będzie znakomicie nadawała się zarówno na ostrą zupę jak i na słodkie ciasto.  Możemy w ten sposób upiec każdy rodzaj dyni, jedyny warunek to wielkość, pozwalająca na włożenie do misy wolnowaru. Piekłam niedużą dynię Hokkaido. Zaletą tej metody jest również fakt, że nie używamy żadnego tłuszczu.


poniedziałek, 26 października 2015

chleb pszenny z suszonymi pomidorami na liściu winogronowym

Pierwotnie był pomysł na upieczenie chleba na liściu chrzanu. Upadł niestety, gdy okazało się że zielsko rosnące w ogrodzie, to nie chrzan :) Ponieważ pomysł z liściem przyczepił się do mnie straszliwie, więc musiałam znaleźć coś w zamian. No i znalazłam liście winogron. W szufladzie z przyprawami znalazłam też torebkę z mieszanką suszonych pomidorów i bazylii. Czyli chleb z śródziemnomorska nutą ! Jako przepis bazowy posłużył mi przepis na chleb pszenny z Vermont na zakwasie Hamelman'a. Liść winogronowy , poza tym że fajnie wygląda, niewiele chyba zmienił :) No, ale zawsze dobrze też brzmi ! A chleb wyszedł pyszny, mieszanka pomidorów i bazylii daje bardzo delikatny smak. Polecam!



sobota, 24 października 2015

Mięsne kulki z serem, w sosie pomidorowym, z wolnowaru

Kolejne łatwe do zrobienia danie obiadowe, dla miłośników wolnowaru. Miałam akurat koper (pozostałości po kiszeniu ogórków), dodałam parę gałązek do garnka. Wolnowar wydobył cały koprowy zapach! Bardzo mi się pomysł z koprem spodobał, ale jeżeli zrobicie takie pulpety bez kopru, też będzie smacznie. Danie oczywiście można zrobić tradycyjnie, ale cały urok wolnowaru polega na tym, że nie muszę się martwić, że potrawa się przypali, a na dodatek, co zawsze podkreślam, smaki są zdecydowanie bardziej intensywne. Polecam.

środa, 21 października 2015

Goleń wołowa z czerwonym winem w garnku rzymskim

Nie zawsze mam chęć na długie pieczenie mięsa w wolnowarze. W takich sytuacjach dobrze sprawdza się garnek rzymski. Po dwóch godzinach wołowina jest miękka a na dodatek mamy sporo dobrego sosu. Goleń wołowa  okazała się bardzo smaczna, a tuk z kości,  który rozpuszcza się w sosie, nadaje mu wyjątkowy smak. Proste i dobre danie - polecam!



poniedziałek, 19 października 2015

Tarta z fenkułem i cukinią

Pyszna tarta o wilgotnym nadzieniu. Bardzo smaczny spód na bazie mąki pełnoziarnistej. Oczywiście możemy użyć dowolnego, ulubionego,kruchego ciasta. Tym razem żeby ułatwić sobie pracę, ciasto rozwałkowałam zaraz po zagnieceniu i wyłożyłam nim formę. Tak przygotowane wstawiłam do lodówki. Dzięki temu nie trzeba męczyć się z wałkowaniem schłodzonego ciasta. Moja cukinia była mocno wyrośnięta, obrałam ją i pozbawiłam pestek. Jeżeli używacie drobnych cukinii, nie ma potrzeby ich obierać ani usuwać pestek. Piekłam w formie o średnicy 23 cm. Tartę przed podaniem lekko ostudzić. Bardzo smaczna była też zupełnie zimna, następnego dnia. 


piątek, 16 października 2015

Odrywane bułki maślane

Puszyste, miękkie bułeczki. Najsmaczniejsze zaraz po upieczeniu, jeszcze  ciepłe. Ale i drugiego dnia nie najgorsze. Składniki w gramach mogą wydać się dosyć dziwne, ale to efekt przeliczenia miar US na nasze. Ale posiadaczom wag,  nie sprawi to żadnego kłopotu. A waga w kuchni bywa przydatna. Bułeczki pyszne, delikatne, polecam! 


16 października przypada Światowy Dzień Chleba. To już 10-ta edycja, i druga w której biorę udział. Pieczenie chleba  i bułek nie jest takie trudne,  każdy z nas może to robić we własnej kuchni, bez specjalistycznych narzędzi i maszyn.  Akcję organizuje na swoim blogu  Zorra i dzisiejszymi bułkami do Jej akcji chciałabym dołączyć.  

inspiracja King Arthur Flour


czwartek, 15 października 2015

Rolada szpinakowa

Bardzo smaczna przystawka. Nie jest skomplikowana do przygotowania, a wyjątkowo efektowna. Jeżeli chcecie zaskoczyć gości czymś nie tylko smacznym ale i ładnym - zróbcie szpinakową roladę. Polecam!


poniedziałek, 12 października 2015

Wytrawne drożdżówki - październikowa piekarnia

W październikowej piekarni Amber - wytrawne drożdżowe bułeczki. Przepis Piekarni wybrała  Ala z bloga nie-ład mAlutki. a przepis pochodzi z książki Elizy Mórawskiej O chlebie.
Bułeczki mają chrupiącą skórkę i miękki środek. Ciasto zagniatałam w robocie, nie było lepiące, dobrze się formowało. Bułki w piekarniku, mimo wcześniejszego spłaszczenia, wyskoczyły do góry. Tak więc być może efekt końcowy jest inny niż u autorki przepisu, ale to nie zmienia faktu że bułki są pyszne. Świetnie smakują z dobrą wędliną. Jako dodatków użyłam igiełek rozmarynu, plasterków czerwonej cebuli i czosnku. Bułki posypałam gruboziarnistym pieprzem i solą w płatkach. Ale można użyć ulubionych dodatków.

Uzupełnienie: Jedna z blogerek piekących drożdżówki zwróciła uwagę, że dla niej to bardziej bułki niż drożdżówki. Ma rację! Moje to również bardziej bułeczki z wytrawnymi dodatkami niż klasyczne drożdżówki. Nie zwróciłam na to uwagi, gdyż cały czas myślałam o moim wyrobie jak o bułkach, co z reszta widać po wpisie (używam określenia bułka a nie drożdżówka)

Dlaczego warto odwiedzić targi Natura Food w Łodzi



piątek, 9 października 2015

Kurczak pieczony wg Hestona Blumenthal'a

Nie wiem czy nie jest to najlepszy pieczony kurczak jakiego zrobiłam! Jest niezwykle soczysty, po prostu pyszny. Zawdzięcza to moczeniu w solance i długiemu pieczeniu w niskiej temperaturze.  Piekłam kurczaka kukurydzianego, można użyć np zagrodowego. Ważne aby kurczak był dobrej jakości. Po czterech godzinach w piekarniku, kurczak był upieczony, ale bardzo blady - nie wyglądał zachęcająco! Nie przejmujcie się, posmarowany masłem i włożony ponownie na parę minut do piekarnika zyskał piękny kolor i chrupiącą skórkę. Pieczenie trwa długo, ale w tym czasie nie musimy do piekarnika zaglądać. Przygotowanie i pieczenie zabiera sporo czasu, ale nie jest pracochłonne. A efekt wart czekania. Pyszny i ciepły zaraz po upieczeniu i podany na zimno z sałatą.  Bardzo polecam. 
Autorem  przepisu jest brytyjski szef kuchni Heston Blumenthal, znany ze swojego nietypowego, naukowego wręcz, podejścia do kuchni. 


wtorek, 6 października 2015

Sałatka z ośmiornicy i ziemniaków

Dwa lata temu, 6 października 2013r. opublikowałam swój pierwszy post.  Był to przepis na ośmiornicę. A właściwie dwa przepisy - ośmiornica duszona z porto i ośmiornica pieczona z ziemniakami. 
Nie bez powodu to ośmiornica znalazła się w pierwszym wpisie. Była przygotowywana przeze mnie tam gdzie  smakuje najlepiej, czyli w małej portugalskiej miejscowości, gdzieś daleko w Algarve. Był to mój ośmiorniczy debiut - wyszło pysznie.  
Na pomysł prowadzenia bloga wpadłam zaraz po powrocie z tych wspaniałych wakacji. I może dlatego w pierwszym wpisie koniecznie chciałam się moim wakacyjnym sukcesem podzielić :)
Ponieważ szczęśliwie, od paru miesięcy, w owadzim sklepie (tak, tak,  portugalskim)  stwory są w ciągłej sprzedaży, mogę je co trochę przerabiać i zajadać. 
Aby uczcić dwa lata blogowania, serwuję Wam pyszną sałatkę z gotowanej ośmiornicy i ziemniaków. Świetnie nadaje się na przystawkę. Podawać z białym pieczywem i kieliszkiem białego, wytrawnego wina. Smacznego!


A jeżeli lubicie stwora, zajrzyjcie do pozostałych przepisów:

piątek, 2 października 2015

Powidła śliwkowe z piekarnika

Przepis na te powidła znalazłam na blogu u Niki. Dla mnie jest idealny, gdyż nie wymaga ani pilnowania ani mieszania. Powidła może nieco różnią się smakiem od tych klasycznych ( ale może to być też kwestia  śliwek) ale nie są przez to ani trochę gorsze. Ilość cukru zależy od tego czy lubimy bardziej czy mniej słodkie przetwory i od słodkości śliwek. Ja wolę mniej słodko i mimo iż moje śliwki nie były bardzo słodkie, dałam mniej ksylitolu niż przewidziano w przepisie. 
Bardzo polecam leniwcom kuchennym.