piątek, 15 maja 2015

Dorada z grilla

Dorada to jedna z moich ulubionych ryb. Nie potrzebuje wielu przypraw. Gdybym kupiła ją na targowisku gdzieś w ciepłym kraju, użyłabym tylko soli. I to by wystarczyło. Kupioną u nas przyprawiam nieco bardziej - dodaję jeszcze pieprz i trochę ziół. I już to wszystko. Tak grillowana jest znakomita. Właściwie głównym wysiłkiem w przygotowaniu takiej ryby jest rozpalenie grilla. Podawać z dowolnymi warzywami - najlepiej grillowanymi, lub ulubioną sałatą. Z lampką wina, pyszna kolacja na ciepły wiosenny wieczór. Polecam!




składniki  - 2 porcje
2 małe wypatroszone dorady
pieprz z kolendrą
sól morska
oliwa z oliwek
świeże zioła (rozmaryn, bazylia, kolendra)
2 ząbki czosnku
cytryna do podania

przygotowanie
Ryby umyć i dobrze osuszyć. Obsypać solą i pieprzem wewnątrz i na zewnątrz. Do środka każdej ryby włożyć ząbek czosnku, i zioła. Z wierzchu dorady posmarować oliwą.  Tak przygotowane ułożyć na tacce do grillowania - tez lekko naoliwionej, i umieścić na rozpalonym grillu. Piec ok 20 minut, w połowie czasu ostrożnie przewrócić na drugą stronę. Smacznego!
Uwagi: Trzeba pamiętać o posmarowaniu ryby i tacki oliwą. Pierwszy raz zapomniałam i skórka nieco się "podarła" przy przewracaniu ryby na drugą stronę.







2 komentarze:

  1. nie dość, że ładna ta rybko to z pewnością i pyszna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorada jest pyszna! Trochę się porozdzierała, ale to nie ważne przecie :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam