sobota, 14 lutego 2015

Crème brûlée z lawendą

A dzisiaj lawendowo. Ten deser jest pyszny zawsze, ale wydanie lawendowe bardzo mi się spodobało. Kupiłam kiedyś małą torebkę suszonej lawendy, pachnie pięknie, ale nie do końca wiedziałam co z nią robić. A ponieważ ostatnio deser jaki najchętniej robię to crème brûlée, więc w tym deserze postanowiłam lawendę wykorzystać. Mnie smakowało bardzo, ale byli w domu i tacy, którzy troszeczkę narzekali że pachnie... mydłem! Musicie sami sprawdzić :)



składniki (4 - 5 naczynek po ok 100 ml)
300 ml śmietanki 30%
3 żółtka
20 g ksylolitu ( można zastąpić cukrem)
1 łyżeczka suszonej lawendy
+ 100 ml śmietanki 30% do ubicia
przygotowanie
Nagrzać piekarnik do 150 st C. Umieścić 5 naczynek  w wysokiej, odpowiedniej wielkości blaszce. Odstawić.  Śmietankę wlać do garnka, dodać lawendę i podgrzewać na średnim ogniu tak długo, aż się prawie zagotuje, często mieszając. Zdjąć z ognia, odstawić przykryte na ok 15 - 20 minut. W misce ubić żółtka z cukrem - tak długo aż cukier się rozpuści a masa zbieleje. Śmietanę przecedzić i ciepłą wlać, mieszając, do żółtek. Rozlać  masę do przygotowanych foremek. Wlać do blaszki gorącą wodę, tak aby sięgała do połowy wysokości naszych naczynek z masą. Przykryć folią aluminiową, wstawić do piekarnika i piec ok 30 minut - masa się lekko zetnie. Usunąć naczynka z blachy z wodą, ostudzić.  W piekarniku włączyć funkcję grill, foremki umieścić ponownie na blaszce (już bez wody), deser posypać drobnym cukrem i wstawić pod grill na 30 -60 sek. do czasu aż cukier się skarmelizuje. Najprościej użyć specjalnej opalarki. Wstawić do lodówki aby ochłodzić. Udekorować bitą śmietaną. Smacznego!










2 komentarze:

  1. Robiłam kiedyś - mi smakowało, ale faktycznie, nie każdy się z lawendą polubi...
    Twój wygląda cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak pachniało pieknie lawendowo! Mnie też smakowało :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam