środa, 24 września 2014

Grecka sałatka Horiatiki

A to dopiero niespodzianka. Po powrocie z greckich wakacji zrobiłam oczywiście najsłynniejszą grecką, wiejską sałatkę  - Horiatiki. I ze zdziwieniem odkryłam, że nie ma na nią przepisu na blogu. Więc zaległości nadrabiam - może komuś się przyda. Sałatka jest pyszna, oczywiście najlepiej jeść ją w upalny dzień - takiego już chyba nie będzie. Ważne aby użyć najlepszych, dojrzałych  pomidorów,  dobrego sera i najlepszej oliwy. Ser można już u nas kupić, pomidory też ( to ostatni moment) natomiast greckiej cebuli nie kupimy na polskim rynku - szkoda. Najlepiej zastąpić ją naszą czerwoną. Nasza sałatka była pyszna między innymi dzięki temu, że kilka cebul, czosnek i oliwa przyleciało z nami z Grecji. Porcja jest solidna, dwie osoby będą najedzone !


składniki (2 duże porcje)
5 pomidorów
6 małych ogórków gruntowych
1 czerwona cebula
1 długa zielona papryka - pozbawiona pestek
gruby plaster sera Feta 
garść oliwek
sól, pieprz
oliwa z oliwek
ocet winny
oregano

przygotowanie
Warzywa umyć i osuszyć. Ogórki obrać pokroić w grube plastry, pomidory pokroić na ćwiartki i każdą na 2 - 3 części. Paprykę pokroić w cienkie krążki , cebulę pokroić w piórka. W misce ułożyć warstwami poszczególne składniki (ogórki, pomidory, cebulę, paprykę), posypać oregano, oliwkami, na wierzchu położyć plaster Fety. Już na stole polać obficie oliwą , skropić octem, posolić dodać pieprzu i wymieszać. Smacznego!








4 komentarze:

  1. Pyszna sałatka, wciąż letnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! :) Też ostatnio byłam w Grecji i oczywiście musiałam w domu zrobić taką sałatkę po powrocie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam