sobota, 12 lipca 2014

Chipsy ziemniaczane z kuchenki mikrofalowej

Przepis wypatrzony na stronie Z charakterem Niestety jestem miłośnikiem fatalnych, niezdrowych chipsów. Mogłabym je podgryzać przez cały dzień. Dlatego jak tylko zobaczyłam ten przepis , zrzuciłam się do pracy. Czipsy zrobiłam z jednego średniej wielkości młodego ziemniaka. Wyszły super. Porcja w sam raz na małą przegryzkę. Jedyny problem to wielkość mikrofali - nie mam niestety stojaka który pozwoliłby wstawić równocześnie 2 lub 3 porcje. Ale może to lepiej -  mniej zjem.




składniki
średniej wielkości ziemniak
sól
dowolne, ulubione przyprawy
trochę oliwy - najlepiej spray
papier do pieczenia

przygotowanie
Ziemniak umyć, osuszyć, można obrać. Przy pomocy krajalnicy  - mandoliny, lub robota kuchennego pokroić ziemniak na jak najcieńsze plasterki. Ważne aby były jednakowej grubości. szklaną wkładkę z kuchenki wyłożyć papierem do pieczenia, na nim ułożyć plasterki ziemniaka, tak aby na siebie nie zachodziły. Lekko skropić każdy oliwą, posolić, ewentualnie posypać przyprawami. Wstawić do kuchenki ustawionej na najwyższą moc. Piec 5 - 6 minut. Po pierwszych 2 minutach sprawdzić stan naszych chipsów. Można  je odwrócić na drugą stronę. Do końca pieczenia co 30 sek zaglądać, i sprawdzać czy chipsy za bardzo się nie zrumieniły.   Stopień wypieczenia zależy od tego jakie chipsy lubimy. Po paru próbach będziemy już to wiedzieć.
Uwagi:
Chipsy zrobiłam 2 x . Za pierwszym ściśle wg przepisu, czyli pokropione oliwą  przewracane  w trakcie pieczenia. Wyszły super. Druga próba wszystko tak samo tylko bez oliwy i bez odwracania. Za to kiedy tylko zobaczyłam że zaczynają  się lekko brązowić, wyłączyłam kuchenkę na ok 1 minutę , a następnie dokończyłam  pieczenie. Wyczytałam w internecie,że taka metoda zapobiega zbytniemu spieczeniu czipsów. Wersja 2,  beztłuszczowa, równie dobra.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam