poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Łosoś wędzony na ciepło - w woku

Od czasu kiedy zobaczyłam Jamie'go Oliver'a wędzącego rybę w domu na patelni , a było to parę lat temu, zawsze miałam ochotę na sprawdzenie tej metody. Ale czas mijał i jakoś nie było okazji. Ostatnio na FB natknęłam się na zdjęcia takich wędzonek i tym razem ciekawość zwyciężyła. Łosoś wyszedł bardzo smaczny, dymu praktycznie nie było  - wok został przeze mnie szczelnie opakowany. Podobno można tą metodą wędzić też mięso, ale nie próbowałam. Łososia ułożyłam na kratce z grilla , ale jeżeli nie mamy pasującej, można zrobić konstrukcję z patyczków szaszłykowych lub użyć chińskiego koszyczka do parowania. Robiłam tylko 2 filety, ale mieszankę do wędzenia zrobiłam z całej porcji. Przepis na wędzenie łososia znalazłam na  Good Food Channel




składniki
4 x 150 g filetów z łososia (posypanych pieprzem)
8 łyżek ryżu długoziarnistego
8 łyżek  cukru brązowego 
2 gałązki rozmarynu
paski skórki pomarańczowej z 1  pomarańczy
4 łyżki liści herbaty

przygotowanie
Wok wyłożyć grubą folią aluminiową (albo podwójną), tak aby wystawała poza patelnię. Na spód nasypać  ryż,  potem cukier, rozmaryn, skórkę pomarańczową i wreszcie liście herbaty. Przykryć pokrywką,jeżeli to konieczne uszczelnić folią i postawić  na małym ogniu na 5 minut.
Zdjąć  pokrywę i umieścić kratkę, a na niej łososia, skórą do dołu. Przykryć, wszystko dobrze uszczelnić dodatkową folią i wędzić na niewielkim ogniu przez 8 - 10 minut, aż łosoś jest gotowy.
Po tym czasie, gdy ryba jest gotowa, należy wyłączyć grzanie i pozostawić wszystko w zamknięciu na dodatkowe na 3 minuty. Pozwoli to wszelkie resztkom dymu i ciepła przeniknąć do ryby. Podawać z sałatą. Smacznego!







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam