środa, 8 stycznia 2014

Schab ze słoika

Przepis ze strony Kulinarne Przygody Gatity . Agata, prowadząca blog, co rusz powoduje, że "muszę to zrobić ". No to robię !  I warto :) Polecam!






 składniki
1 kg schabu
20 g soli do peklowania
1 łyżeczka pieprzu
1/2 łyżeczki kminku
2 ząbki czosnku
1 łyżka majeranku
2 liście laurowe
3 ziarna jałowca

przygotowanie
Mięso umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem kuchennym. Liście laurowe i jagody jałowca utłuc w moździerzu, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i pozostałe przyprawy, dokładnie je wymieszać,  natrzeć nimi mięso. Mięso zostawić w temperaturze pokojowej na 2- 3 godziny, a następnie włożyć je do wyparzonego słoika (  o pojemności ok 1700 ml z szerokim otworem) i dokładnie zamknąć. Słoik wstawić do wysokiego garnka i zalać zimną wodą, tak aby sięgała co najmniej do 3/4 wysokości słoika.
Mięso w słoiku gotować 3 godziny od momentu zagotowania się wody w garnku. W razie potrzeby należy ją uzupełnić. Po tym czasie wyłączyć źródło ciepła i zostawić słoik w garnku do całkowitego wystygnięcia.
Kiedy wystygnie, schować na parę godzin do lodówki, żeby  galaretka się ścięła. Smacznego!

Uwagi: Mięso wyszło znakomicie, kroi się na cienkie plastry bez problemu. Galaretka niestetu wyszła mi za słona a poza tym, nie za bardzo się ścięła, ale w końcu nie o galaretkę mi chodziło. Słoik musi mieć naprawdę szeroki wlot! Mój niby taki był, mięso włożyłam bez najmniejszego problemu, ale już wydłubanie go ze środka wymagało różnych zabiegów! Skończyło się na lekkim odcięciu :)





18 komentarzy:

  1. Wygląda smacznie, wyobrażam sobie jak bosko smakuje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest bardo dobry zamiennik wędliny ze sklepu :)

      Usuń
  2. Witam, chciałabym serdecznie zaprosić na konkurs, który trwa na moim blogu. Jest bajecznie prosty a do wygrania kosz pełen produktów spożywczych. Pozdrawiam , zapraszam do zabawy i miłego dnia życzę:)
    Więcej informacji :
    http://potravel.pl/2014/01/03/konkurs-3/

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam domowe wędliny, chętnie bym taki schab zjadła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ to nic trudnego :) Największym problemem jest dobry słoik, hahaha, reszta robi się sama !

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Muchę to mieć! :) Rób, rób - tylko chyba schab musi też być dobry. Nam się trafił super!

      Usuń
    2. Zamiast schabu szynka ze słoika wyszła znakomita.

      Usuń
    3. Czyli oliwki już zjedzone? Szynkę muszę sprawdzić, dobra myśl!

      Usuń
  5. a gdyby ugotować taki schab w osłonce foliowej,takiej w której robi się np kaszankę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy w takiej nie robiłam , trzy godziny to mogłoby być za długo - w słoiku to on jednak ma trochę powietrza wokół siebie, a w osłonce ani trochę. Nie doradzę!

      Usuń
  6. Może być dobre tylko skad się bierze galareta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie ja z moją miałam nieco kłopotu - za słona i za rzadka - ale schab był w porządku :)

      Usuń
  7. przed włożeniem do słoika lepiej obwiązać schab jak szynkę Goga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to dobry pomysł - dziękuję :)

      Usuń
  8. A czy nie można schab lub inne mięso włożyć w woreczek foliowy i następnie dać do słoika ? Łatwiej wtedy wyciągać. Ma to sens ?
    Wojtek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że najważniejsze to znaleźć prosty słoik z szerokim otworem, wtedy nie trzeba kombinować, mój nie był najlepszy. W woreczku nie robiłam, więc niestety nie doradzę, ale można sprawdzić. Pozdrawiam

      Usuń
  9. Dzisiaj ponownie szynka ze słoika, tym razem wcześniej peklowana.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam