piątek, 6 grudnia 2013

Grzanki - najprostsze i najlepsze

Klasyka spotkań domowych PRL-u No, oczywiście tego ciut młodszego pokolenia. Starsze grzanek nie robiło!  Zrobiłam dzisiaj wieczorem i wspomnieniami powiało. Co ciekawe, w zestawie jedynie ser na plus duży, bo cheddar'a użyłam, a dawniej był po prostu ser żółty. Co do reszty - no cóż, pieczywo niestety gorsze ,kiełbachy też można się zastanowić czy lepsze. Tak czy siak, zróbcie sobie, proste , fajne zimowe grzanki!




składniki (ilość zależy od ilości gości i głodu)
dowolna biała bułka pokrojona na  kromki
kiełbasa też dowolna
keczup
ser żółty - ja użyłam cheddar'a
masło
szczypior zielony do przybrania

przygotowanie
Angielkę, bułkę , bagietkę pokroić na kromki . Każdą posmarować z dwóch stron masłem. Położyć dowolną ulubiona kiełbasę lub wędlinę pokrojoną na  cienkie plasterki. Na to chlust keczupu i plaster sera żółtego. 15 - 20 min w piekarniku nagrzanym do 200 st.C. Po wyjęciu posypać zielonym i wcinać gorące! Ale dobre!!! Smacznego!





4 komentarze:

  1. Pamiętam ich smak aż do dziś. To smaki mojego dzieciństwa :) Aż zgłodniałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazuje się ,że te smaki dobrze się pamięta - i ser żółty oczywiście :)

      Usuń
  2. Dzieciństwa? Ja to nadal ciągle jem grzanki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jeśli zostawiasz komentarz jako użytkownik anonimowy, podaj, proszę, imię lub pseudonim. Pozdrawiam