sobota, 21 stycznia 2017

Koktajl z mango, kiwi i marakui

Coś prostego, coś smacznego, coś całkiem pożywnego i humor poprawiającego. Gęsty koktajl owocowy. I już więcej nic nie napiszę - nie trzeba. 


poniedziałek, 16 stycznia 2017

Pumpernikiel - styczniowa piekarnia

Zaczynamy kolejny rok wspólnego wypiekania chleba. W styczniowej piekarni u Amber  pumpernikiel. Tym razem chleb wg przepisu Amber, a pomysł na jego upieczenie podsunęła Marzena z bloga Zacisze kuchenne
Nie obyło się bez kłopotów i być może one wpłynęły na moją końcową ocenę chleba. Zamiast drożdży świeżych,  dałam drożdże instant. Niestety przez nieuwagę dałam ich za dużo ( 7 g a nie 4 g).  Ciasto zagniatałam w robocie, utworzyło zgrabną kulę. Ale po trzech godzinach, kiedy nie urosło nawet o centymetr, zorientowałam się że zaczyn nadal czeka w misce! Chcąc nie chcąc, nie bez problemów, wymieszałam ciasto ponownie.  Tym razem, wyrosło błyskawicznie, a po przełożeniu do foremki wręcz z niej wypłynęło - moje ciasto było dosyć rzadkie. Upiekło się ładnie i równo. Jednak mój pumpernikiel w żadnym stopniu nie przypomina pumpernikla jaki znam. Był zbyt puszysty a i smak za mało przypominał oryginał. Był też jak dla mnie zbyt słodki, mimo iż dałam znacznie mniej miodu. Bardzo dobrze sprawdził się jako chleb tostowy Może jeszcze kiedyś do tego przepisu wrócę. 

środa, 11 stycznia 2017

Coq au vin czyli kogut w winie

Kurczaka w winie robiłam nie raz ale dawno to było,  jakoś o nim zapomniałam. O przepisie przypomniałam sobie ostatnio. Wszystko za sprawą młodych francuskich kogutów, które były do kupienia w jednej z dużych sieci marketów. Kogucik był niewielki, ważył niecały kilogram, robiłam jednego, ale lepiej robić większą porcję. Dusiłam mięso w garnku na kuchence - ok 2 godzin. Wyszło pysznie, jednak zbyt mocno odparowałam sos. Chcąc nie chcąc, zrobiłam powtórkę. Tym razem garnek z mięsem wstawiłam do piekarnika i pilnowałam aby sos nie wyparował. Metoda okazała się świetna, kurczak  (bo za drugim razem był to kurczak) był miękki i aromatyczny a sos smakowity. Bardzo polecam.

niedziela, 8 stycznia 2017

Pierogi ruskie

To niepojęte. Mam na blogu całkiem sporo przepisów na pierogi, a zabrakło tych, które należą do moich ulubionych. Proszę Państwa, dzisiaj ruskie. Ilość podana orientacyjnie. Wałkuję ciasto w maszynce do makaronu więc jest bardzo cienkie (tylko takie lubię). Farszu też nie nakładam przesadnie dużo. Jeżeli zostanie Wam ciasto - z resztki zróbcie makaron, można wysuszyć i zjeść później. Jeżeli zostanie farsz - można usmażyć naleśniki i zrobić naleśniki z ruskim farszem - też będą smaczne. 


środa, 4 stycznia 2017

Puree ziemniaczane z musztardą z wolnowaru

Przepis na znakomite ziemniaki do obiadu, świetne zwłaszcza wtedy, gdy mamy gości. Dzięki temu, że gotujemy je w wolnowarze, będą gorące aż do chwili podania. Oczywiście takie puree z dodatkiem musztardy można też przygotować w tradycyjny sposób, wyjdzie równie smaczne. Polecam!


wtorek, 3 stycznia 2017

Ormiańska zupa Haszlama

Pożywna, mięsna, mocno aromatyczna, ormiańska zupa haszlama. Idealna na zimowe popołudnie. Podobno jest wiele odmian tej zupy, ja przygotowałam ją opierając się na  tym przepisie. Użyłam głównie baraniny, gdyż moim zdaniem idealnie tu się sprawdza, i trochę wołowiny i cielęciny ( resztki z zamrażarki), ale można użyć tylko wołowiny. Ponieważ lubimy zupy ostre, proponuję doprawienie haszlamy harissą i ostrą papryką w płatkach. gotowanie rozłożyłam na dwa dni: wieczorem ugotowałam w szybkowarze wywar mięsny, a na drugi dzień tylko dodałam  i gotowałam warzywa.  Polecam!


sobota, 31 grudnia 2016

Śledzie w oleju z koperkiem i kaparami

Pyszne śledzie. Ponieważ nie jestem wielkim śledzi miłośnikiem, zwykle używam korzennych, które, chyba jako jedyne, mi smakują. Te, z dużą ilością koperku i z dodatkiem kaparów, wyszły wyjątkowo dobrze. Porcja na nieduży słoik. Bardzo polecam na wszelkie spotkania.